miałam już nie wydawać pieniędzy, ne? Ale w Matrasach do końca lutego mają 25% zniżki na wszystko i przy okazji kupowania nowego Blicza naciągnęłam się jeszcze na brakującego Alchemika, dwa podręczniki i poradnik. Najwyżej będę mniej jeść... I żadnych herbatek przez jakiś czas...
Jak jesteśmy przy jedzeniu, to poznałam absolutnie genialny przepis na zupę (Marzenka twierdzi, że to się minestrone nazywa, czy jakoś tak) -najpierw trochę zielonej kapusty parzy się przez chwilę we wrzątku, potem kroi się marchewkę w krążki a cebulę w paski, smaży i zalewa warzywnym bulionem ( z kostki^^). Jakieś pięć minut dorzuca się pokrojoną w paski kapustę, pomidora w drobnej kostce i odsączoną białą fasolkę z puszki. Gotuje się jeszcze trzy minutki i traktuje solą, pieprzem i octem balsamicznym. Bardzo pożywne, robi się w kwadrans, a jak smakuje z czosnkowymi grzaneczkami!
Lektura na dziś: Księga rzeczy utraconych, czyli horror z dzieciakiem w roli głównej, bo raczej nie dla dzieciaków. Brr... koszmary mi się po tym śnią.
A z komiksów: trzeci blicz i Orange Chocolate - shoujo o nastoletnim mistrzu tańca i jego gigantycznookiej koleżance, co się ciałami zamieniają. Takie dla koneserów.
Jak jesteśmy przy jedzeniu, to poznałam absolutnie genialny przepis na zupę (Marzenka twierdzi, że to się minestrone nazywa, czy jakoś tak) -najpierw trochę zielonej kapusty parzy się przez chwilę we wrzątku, potem kroi się marchewkę w krążki a cebulę w paski, smaży i zalewa warzywnym bulionem ( z kostki^^). Jakieś pięć minut dorzuca się pokrojoną w paski kapustę, pomidora w drobnej kostce i odsączoną białą fasolkę z puszki. Gotuje się jeszcze trzy minutki i traktuje solą, pieprzem i octem balsamicznym. Bardzo pożywne, robi się w kwadrans, a jak smakuje z czosnkowymi grzaneczkami!
Lektura na dziś: Księga rzeczy utraconych, czyli horror z dzieciakiem w roli głównej, bo raczej nie dla dzieciaków. Brr... koszmary mi się po tym śnią.
A z komiksów: trzeci blicz i Orange Chocolate - shoujo o nastoletnim mistrzu tańca i jego gigantycznookiej koleżance, co się ciałami zamieniają. Takie dla koneserów.
- W nastroju:guilty
i Matka Rosja już u mnie nie mieszkają - siostra się znów wyprowadziła. Żeby uczcić zmniejszoną liczbę zwierząt, zrobiłam na tej stronie portret Amber - podobna prawda?

Poza tym wróciłam z urlopu na Hoth, podczas którego udało nam się nie pozagryzać z Jej Wysokością i kupić sobie nową fajną książkę tak jakby kucharską, a teraz siedzę i czytam fiki, bo mi dziewczyny podrzuciły stronę takich fajnych holmsowych.
I bardzo sobie muszę mówić, że mam mało pieniędzy, bo odkryłam bookdepository, a tam i nowa Hobb i przedsprzedaż nowej Flewelling i pierwsze tomy Pandory i Black Butler po angielsku...
Wiem! Jak do Alicji schudnę na tyle, że kostium będzie lepiej na mnie leżał, to sobie kupię jedną w nagrodę...
Poza tym wróciłam z urlopu na Hoth, podczas którego udało nam się nie pozagryzać z Jej Wysokością i kupić sobie nową fajną książkę tak jakby kucharską, a teraz siedzę i czytam fiki, bo mi dziewczyny podrzuciły stronę takich fajnych holmsowych.
I bardzo sobie muszę mówić, że mam mało pieniędzy, bo odkryłam bookdepository, a tam i nowa Hobb i przedsprzedaż nowej Flewelling i pierwsze tomy Pandory i Black Butler po angielsku...
Wiem! Jak do Alicji schudnę na tyle, że kostium będzie lepiej na mnie leżał, to sobie kupię jedną w nagrodę...
We wtorek o dwudziestej na polsacie Rent dają...
to pisałam ja, Beryl, przez Piątka obleziona...
to pisałam ja, Beryl, przez Piątka obleziona...
w pracy - mnóstwo pracy, na dworze zimno jak suki... bardzo, w domu zimno i przestaję się mieścić, bo wszelkie powierzchnie zaczynają zajmować prezenty - bo i rodzina i praca i przyjaciele. Michi, Marzenkę,Alex, Mako, młodszą, dziadków i okienkową ekipę mam już skompletowanych, przy reszcie się jeszcze waham.
Okazuje się, że tabletki szcześcia są niesamowite, jeśli chodzi o śnienie, ostatnio takie coś miałam, jak byłam mała a potem z tego wyrosłam - człowiek się aż chętnie spać kładzie, żeby zobaczyć, co go czeka tym razem. Ostatnio byłam pra pra pra szczurzycą Pottera i wyrzuciłam go z rodziny i skazałam na mieszkanie z Dursleyami, bo miałam opracowany plan hodowli, który miał w końcu zaowocować pokoleniem o włosach czerwonych jak klony z Zakazanego Lasu, a mi się łobuz brunetem wyrodził.^^
Okazuje się, że tabletki szcześcia są niesamowite, jeśli chodzi o śnienie, ostatnio takie coś miałam, jak byłam mała a potem z tego wyrosłam - człowiek się aż chętnie spać kładzie, żeby zobaczyć, co go czeka tym razem. Ostatnio byłam pra pra pra szczurzycą Pottera i wyrzuciłam go z rodziny i skazałam na mieszkanie z Dursleyami, bo miałam opracowany plan hodowli, który miał w końcu zaowocować pokoleniem o włosach czerwonych jak klony z Zakazanego Lasu, a mi się łobuz brunetem wyrodził.^^
- W nastroju:cheerful
... która właśnie prawie odgryzła Haku ucho. Chyba jednak będę im dawać Whiskasa i rano i wieczór.
B-chan wykończona. Nie nadążamy kartek ze skrzynki wyjmować, cały czas się przesypuje... Za to w drodze do i z pracy bawię się znakomicie, bo mi Michi Kill Grilla udostępniła.
A poza tym, wiecie co? Skoro przyjęcie bożonarodzeniowe ma być już po świętach, spotkajmy się w ten weekend, choćby u mnie albo w klubie i pobawmy się w robienie świątecznych, kotoodpornych ozdób i pakowanie prezentów, co? Zapewniam karton, farbki, kleje, pomarańcze i goździki tudzież posiłek i herbatę, przywieźcie własne nożyczki, cyrkle i co tam jeszcze chcecie. Plus wzór na jedną zabawkę, żeby nauczyć innych.
Co wy na to?
B-chan wykończona. Nie nadążamy kartek ze skrzynki wyjmować, cały czas się przesypuje... Za to w drodze do i z pracy bawię się znakomicie, bo mi Michi Kill Grilla udostępniła.
A poza tym, wiecie co? Skoro przyjęcie bożonarodzeniowe ma być już po świętach, spotkajmy się w ten weekend, choćby u mnie albo w klubie i pobawmy się w robienie świątecznych, kotoodpornych ozdób i pakowanie prezentów, co? Zapewniam karton, farbki, kleje, pomarańcze i goździki tudzież posiłek i herbatę, przywieźcie własne nożyczki, cyrkle i co tam jeszcze chcecie. Plus wzór na jedną zabawkę, żeby nauczyć innych.
Co wy na to?
- W nastroju:tired
... czyli dziś zdałam całą babciną "księgowość" i od dziś będę prowadzić wyłącznie domową ekonomię. Aż mi dziwnie. Na razie mieszkanie wygląda tak jak wyglądało od dawna, mam więc wrażenie, że taka prawdziwą zmianę i załamanie poczuję dopiero, jak młodzi się wprowadzą, przemeblują i mnie zaproszą...
A w ogóle tak dawno nie pisałam - przez moją lekarkę oczywiście! - że nie wiem, od czego zacząć. Może tak: urlopuję jesiennie i urlop spędzam głownie na herbacie, czytaniu i służeniu jako kocia poduszka. Dziewczyny namówiły mnie na Marthę Grimes, sama z siebie wzięłam się za Historię brzydoty, która zrobiła mi brzydki kawał: okazało się, że dowcip o Ślązaku, co wyjechał nad morze, omdlał od świeżego powietrza i ocknął się dopiero podstawiony pod rurę wydechową jest znany z drobnymi zmianami już od średniowiecza - wychodzi więc na to, że wszystko juz kiedyś było...
Wzięłam się tez za komiksy: przeleciałam całe "Kuroshitsuji" - nadal uważam, że to ci się spodoba, Alex, "Card Captor Sakurę", "Pandora Hearts (Alicja w krainie Oza, bardzo fajne, z inteligentym bohaterem i Szalonym Kapelusznikiem bez kapelusza oraz logiczną fabułą - taki horroro-kryminał oraz gościnnymi występami Salazara Slytherina oraz Godryka Gryffindora) tudzież "Heart ni Kuni no Alice" - też o Alicji, tylko taka męska haremówka i doprawdy nie warto - chyba, że coś się zmieni dalej. Dopadłam też polską Hetalię - Hetalia jak Hetalia, mam wątpliwości co do tłumaczenia, które w krótkich tekścikach jest przepiękne, ale gubi się w dłuższych frazach - oraz How to Kiss It, czyli dodatek do Akatsukiss (to dlatego Kuroshitsuji zaczęłam).
Z komiksów netowych - naprawdę polecam ten o Epoce Wielkich Odkryć Geograficznych. Cudny.
Z ficzątek : "Little Lights" - jak to Alfred i Ivan zatrzymują się na noc w przydrożnym motelu, który na osobliwe wyposażenie oraz fik akcji o potworze z piekieł.
Jeśli chodzi o inne media, to halloweenowa wycieczka z Michi skończyła się zapoznaniem z Tańcem wampirów, który ma naprawdę prześliczną muzykę, no i dość zabawny jest (jak obronić się przez wampirem poezją, lekcja pierwsza), a zaproszenie dziewczyn na obiad - wciągnięciem się w Glee, serial o nauczycielu hiszpańskiego, co postanawia reanimować szkolny chór i nie powstrzyma go nic - ani skąpy dyrektor, ani niechętni uczniowie, ani samolubna żona ani wkurzająca szwagierka ani siostra bliżniaczka profesora Snape'a prowadząca zespół cheerleaderek. Wciągające toto, ma mnóstwo humoru, realistycznych i niejednowymiarowych bohaterów, świetną muzykę i choreografię - no bo te zespół występuje i ćwiczy na okrągło. Naprawdę polecam.
A jak już jestem przy babskich combrach, to zapiszę sobie jeszcze przepis, co nam się wyjątkowo udał, na sos do placków ziemniaczanych, taki z przerażającej ilości cebuli (jedna duża na główkę, co najmniej) podsmażonej z czosnkiem i kurczakiem, z dodatkiem różnokolorowych papryk i marchewki, bulionem wołowym i zagęszczonym żółtym serem a przyprawionym solą, pieprzem i papryka, także ostrą oraz dymką. Mniam. Dwa dni nic innego nie jadłam...
A Alex zrobiła w piątek boski deser - ubiła dwie śmietanki na sztywno, wkruszyła bezy i dodała pestek z granatu. Też mniam. Mniam.
A w ogóle tak dawno nie pisałam - przez moją lekarkę oczywiście! - że nie wiem, od czego zacząć. Może tak: urlopuję jesiennie i urlop spędzam głownie na herbacie, czytaniu i służeniu jako kocia poduszka. Dziewczyny namówiły mnie na Marthę Grimes, sama z siebie wzięłam się za Historię brzydoty, która zrobiła mi brzydki kawał: okazało się, że dowcip o Ślązaku, co wyjechał nad morze, omdlał od świeżego powietrza i ocknął się dopiero podstawiony pod rurę wydechową jest znany z drobnymi zmianami już od średniowiecza - wychodzi więc na to, że wszystko juz kiedyś było...
Wzięłam się tez za komiksy: przeleciałam całe "Kuroshitsuji" - nadal uważam, że to ci się spodoba, Alex, "Card Captor Sakurę", "Pandora Hearts (Alicja w krainie Oza, bardzo fajne, z inteligentym bohaterem i Szalonym Kapelusznikiem bez kapelusza oraz logiczną fabułą - taki horroro-kryminał oraz gościnnymi występami Salazara Slytherina oraz Godryka Gryffindora) tudzież "Heart ni Kuni no Alice" - też o Alicji, tylko taka męska haremówka i doprawdy nie warto - chyba, że coś się zmieni dalej. Dopadłam też polską Hetalię - Hetalia jak Hetalia, mam wątpliwości co do tłumaczenia, które w krótkich tekścikach jest przepiękne, ale gubi się w dłuższych frazach - oraz How to Kiss It, czyli dodatek do Akatsukiss (to dlatego Kuroshitsuji zaczęłam).
Z komiksów netowych - naprawdę polecam ten o Epoce Wielkich Odkryć Geograficznych. Cudny.
Z ficzątek : "Little Lights" - jak to Alfred i Ivan zatrzymują się na noc w przydrożnym motelu, który na osobliwe wyposażenie oraz fik akcji o potworze z piekieł.
Jeśli chodzi o inne media, to halloweenowa wycieczka z Michi skończyła się zapoznaniem z Tańcem wampirów, który ma naprawdę prześliczną muzykę, no i dość zabawny jest (jak obronić się przez wampirem poezją, lekcja pierwsza), a zaproszenie dziewczyn na obiad - wciągnięciem się w Glee, serial o nauczycielu hiszpańskiego, co postanawia reanimować szkolny chór i nie powstrzyma go nic - ani skąpy dyrektor, ani niechętni uczniowie, ani samolubna żona ani wkurzająca szwagierka ani siostra bliżniaczka profesora Snape'a prowadząca zespół cheerleaderek. Wciągające toto, ma mnóstwo humoru, realistycznych i niejednowymiarowych bohaterów, świetną muzykę i choreografię - no bo te zespół występuje i ćwiczy na okrągło. Naprawdę polecam.
A jak już jestem przy babskich combrach, to zapiszę sobie jeszcze przepis, co nam się wyjątkowo udał, na sos do placków ziemniaczanych, taki z przerażającej ilości cebuli (jedna duża na główkę, co najmniej) podsmażonej z czosnkiem i kurczakiem, z dodatkiem różnokolorowych papryk i marchewki, bulionem wołowym i zagęszczonym żółtym serem a przyprawionym solą, pieprzem i papryka, także ostrą oraz dymką. Mniam. Dwa dni nic innego nie jadłam...
A Alex zrobiła w piątek boski deser - ubiła dwie śmietanki na sztywno, wkruszyła bezy i dodała pestek z granatu. Też mniam. Mniam.
miałyśmy z dziewczynami do kina iśc, ale jakoś nie dzwonią, więc horrora czytam. Nigdy nie myślałam, że będzie mi żal grupy morderców i kidnaperów, który napadli na wiejską posiadłość z zamiarem uprowadzenia małoletniego i wyrżnięcia wszystkich świadków.
Sniff...
Spoczywajcie w pokoju... i na korytarzu... i w kuchni...
Sniff...
Spoczywajcie w pokoju... i na korytarzu... i w kuchni...
podobno ma się nie nazywać następny tomik Bujoldowej... ^^
Wszystko mnie boli... a przecież to był tylko standardowy spacerek na przestrzał parku po głównej alei...
Jutro u mnie? O szesnastej? Bo nie wytrzymam, tylko schleję te resztki, które u mnie są? Tylko mi wymyślcie, co będziemy jadły.
Wszystko mnie boli... a przecież to był tylko standardowy spacerek na przestrzał parku po głównej alei...
Jutro u mnie? O szesnastej? Bo nie wytrzymam, tylko schleję te resztki, które u mnie są? Tylko mi wymyślcie, co będziemy jadły.
jesienny miot za pasem, a ja znowu mam bana na alkohol. Pfi. Pfi. Pfi. Fredzia Pfi-Pfi.
I w ogóle.
Ale ile się dzięki temu nowych słów i zwrotów nauczyłam, to już moje.
Zdarzyło wam się kiedyś popłakac przy czytaniu Wikipedii?
I w ogóle.
Ale ile się dzięki temu nowych słów i zwrotów nauczyłam, to już moje.
Zdarzyło wam się kiedyś popłakac przy czytaniu Wikipedii?
ale jestem głupia. Własnie do mnie doszło, czemu na FF.net zawsze się wyświetla mniejsza liczba opowiadań, niż jest podana... I czemu niektórych opowiadań nie mogę znależć, choć je przeciez już tam czytałam...
albo o miłości do ciuchów, która się roznosi przez dotyk, jako że ledwie wczoraj byłyśmy na zakupowym rajdzie po Silesii, a już dzisiaj nie moge przestać myśleć o tym. Co prawda jest sporo tańszy niż wczorajszy, ale...
Wzdech.
Obrazki na dziś: Umarł Snape, umarł
Nawet wśród konkurencji Zmierzch ma wiernych czytelników...
Wzdech.
Obrazki na dziś: Umarł Snape, umarł
Nawet wśród konkurencji Zmierzch ma wiernych czytelników...
ha, pora się zarejestrować, bo chyba faktycznie miejsc zabraknie.
Tylko jedna rzecz. Kubusiu! Hobbit? Po schodach...?
Poza tym byłam dziś u Michi, jadłam same dobre rzeczy - korzyścią z jedzenia bigosu jest to, że ci potem alkohol nijak do głowy nie chce wejść - i oglądałam interesujacy pokaz gimnastyki. Potem już myślałam, że do domu nie wrócę, ale okazało się, że jeśli do ściany kibiców szczelnie wypełniających tramwaj powie się uprzejmie, że się chce wyjść i potem za wypuszczenie podziękuje, to nawet odpowiedzą, że proszę bardzo. Na szczęście było za ciepło na szalik.^^
Poza tym skończył mi się Skip Beat - znaczy, dalej nie przetłumaczyli, a akurat to połowa walentynek i jeden esper zaszantażował bohaterkę, że ją przeklnie i zmolestuje jej wewnętrzne demony (więc to chyba jednak jest fantasy) jak mu nie zrobi czekoladek, więc ona mu je robi, a dla równości również wszystkim znajomym, oprócz swojego sempaia, bo on nie lubi, a on właśnie na nie czeka i jest załamany, że nie dostanie i myśli, że te dla egzorcysty to dla jej przyjaciela z dzieciństwa, a jej przyjaciel z dzieciństwa myśli, że ona z tym egzorcystą na ciemną stronę mocy przeszła, że mu czekoladę daje, kurde mol, ale telenowela, ale co z tego, kiedy to takie cholernie zabawne. W tle - problem znęcania się uczniów liceów nad uczniami liceów przy pomocy zmywacza do paznokci i zapalniczki.
Z niekomiksów - "Vaterland". Faaajne. Wszyscy w mundurach i audycje a'la Wielki Brat oraz dama z łasiczką. I facet który klasycznie okazuje się zdrajcą jako nie-zdrajca. I zabawne.
Tylko jedna rzecz. Kubusiu! Hobbit? Po schodach...?
Poza tym byłam dziś u Michi, jadłam same dobre rzeczy - korzyścią z jedzenia bigosu jest to, że ci potem alkohol nijak do głowy nie chce wejść - i oglądałam interesujacy pokaz gimnastyki. Potem już myślałam, że do domu nie wrócę, ale okazało się, że jeśli do ściany kibiców szczelnie wypełniających tramwaj powie się uprzejmie, że się chce wyjść i potem za wypuszczenie podziękuje, to nawet odpowiedzą, że proszę bardzo. Na szczęście było za ciepło na szalik.^^
Poza tym skończył mi się Skip Beat - znaczy, dalej nie przetłumaczyli, a akurat to połowa walentynek i jeden esper zaszantażował bohaterkę, że ją przeklnie i zmolestuje jej wewnętrzne demony (więc to chyba jednak jest fantasy) jak mu nie zrobi czekoladek, więc ona mu je robi, a dla równości również wszystkim znajomym, oprócz swojego sempaia, bo on nie lubi, a on właśnie na nie czeka i jest załamany, że nie dostanie i myśli, że te dla egzorcysty to dla jej przyjaciela z dzieciństwa, a jej przyjaciel z dzieciństwa myśli, że ona z tym egzorcystą na ciemną stronę mocy przeszła, że mu czekoladę daje, kurde mol, ale telenowela, ale co z tego, kiedy to takie cholernie zabawne. W tle - problem znęcania się uczniów liceów nad uczniami liceów przy pomocy zmywacza do paznokci i zapalniczki.
Z niekomiksów - "Vaterland". Faaajne. Wszyscy w mundurach i audycje a'la Wielki Brat oraz dama z łasiczką. I facet który klasycznie okazuje się zdrajcą jako nie-zdrajca. I zabawne.
- W nastroju:cheerful
rozdział sto dwudziesty i zaczynam się zastanawiać, czy zamiast Ren/Kyoko to się nie skończy jako Kyoko/Moko (jej "najlepsza przyjaciółka" - nie pozostawiono jej wyboru)... a Ren okaże się jej bratem... a Arthur Kirkland matką, sądząc z reakcji Rena na żarcie...
Byłam u lekarza. Lekarz kazał zdać się na antybiotyk i poczekać do przyszłego wtorku, chyba, że się coś stanie. Nie zdefiniował co się ma stać. Zaczynam się zastanawiać, czy nie powinnam zrobić z lekarzem tego, co starzy dobrzy Ślązacy kazali dzieciom robić z Anginą.
Z innych wieści: Schwesterchen cos zaczęła przebąkiwać, że może w przyszłym miesiącu się wyprowadzi. Hn. Łazienka rano znowu cała dla mnie. HN.
I chyba mimo wszystko nie pójdziemy na tego Janosika.
Cytat na dziś, do którego się czuje uprawniona, bo duzo ostatnio o skakunach słyszałam:
"*Author’s Note: Yes, Poland did tell Belarus spierdalaj and live to tell the tale. But mostly because Belarus didn’t speak Polish."
Byłam u lekarza. Lekarz kazał zdać się na antybiotyk i poczekać do przyszłego wtorku, chyba, że się coś stanie. Nie zdefiniował co się ma stać. Zaczynam się zastanawiać, czy nie powinnam zrobić z lekarzem tego, co starzy dobrzy Ślązacy kazali dzieciom robić z Anginą.
Z innych wieści: Schwesterchen cos zaczęła przebąkiwać, że może w przyszłym miesiącu się wyprowadzi. Hn. Łazienka rano znowu cała dla mnie. HN.
I chyba mimo wszystko nie pójdziemy na tego Janosika.
Cytat na dziś, do którego się czuje uprawniona, bo duzo ostatnio o skakunach słyszałam:
"*Author’s Note: Yes, Poland did tell Belarus spierdalaj and live to tell the tale. But mostly because Belarus didn’t speak Polish."
- W nastroju:cranky
które oficjalnie uznaję za przeklęte - miałam je umyć wczoraj, to ktoś zajął bibliotekę, miałam myć dzisiaj, to się okazało, że ząb mam zainfekowany, więc zamiast w klubie wylądowałam na pogotowiu (rodzinie nie spodobało się wycie w drugim pokoju). Teraz boli dalej, ale już na czysto i za antybiotykiem. Bleh. Wolę nie zgadywać, co się stanie we wtorek...
W ramach odwrócenia uwagi powtórzyłam i teraz kontynuuję Skip Beat. Za pierwszym razem nie zauważyłam paru fajnych rzeczy, m.in. faceta myślącego tyłkiem. I tego jak ładnie knują Igorowie gwiazd. Jak barrayarskie mamuśki. I jaki przerażający robi się główny męski bohater, jak robi: :D I o ile demony mogły być sposobem ukazania uczuć bohaterki + dowcipami na temat tego ukazania, to zastanawia mnie, czy z pojawieniem się espera seria zrobiła się już fantasy czy oni naprawdę w to wierzą...
A kiedy jest kolejka matki na komputer czytam mechanikę samochodową ("Autoanalizę" znaczy), cuz biblioteka była zajęta i nie mialam jak nic innego wypożyczyć...
Znalazłam też doujina do Antique Bakery - myślę, że mniej bym lubiła Sun-woo wiedząc, że w oryginale było mu Józek...
Fik na dziś: barrayarski. Młoda Alys i jej mąż, nie wychodzący na takiego idiotę, jak w kanonie.
Grafika na dziś: Hiszpania plus dzieci = ugh.
Fajny przepis na dziś: jeszcze więcej cukinii.
W ramach odwrócenia uwagi powtórzyłam i teraz kontynuuję Skip Beat. Za pierwszym razem nie zauważyłam paru fajnych rzeczy, m.in. faceta myślącego tyłkiem. I tego jak ładnie knują Igorowie gwiazd. Jak barrayarskie mamuśki. I jaki przerażający robi się główny męski bohater, jak robi: :D I o ile demony mogły być sposobem ukazania uczuć bohaterki + dowcipami na temat tego ukazania, to zastanawia mnie, czy z pojawieniem się espera seria zrobiła się już fantasy czy oni naprawdę w to wierzą...
A kiedy jest kolejka matki na komputer czytam mechanikę samochodową ("Autoanalizę" znaczy), cuz biblioteka była zajęta i nie mialam jak nic innego wypożyczyć...
Znalazłam też doujina do Antique Bakery - myślę, że mniej bym lubiła Sun-woo wiedząc, że w oryginale było mu Józek...
Fik na dziś: barrayarski. Młoda Alys i jej mąż, nie wychodzący na takiego idiotę, jak w kanonie.
Grafika na dziś: Hiszpania plus dzieci = ugh.
Fajny przepis na dziś: jeszcze więcej cukinii.
- W nastroju:cranky
Nie chwaliłam. To to się chwalę.
Potter a'la Asterix
Gotuj z Adamem i Ewą
Post-porno a'la FMA
Głupotka byleby machnąć mojego ulubieńca
W sprawie Trzech Króli
Hetalia a'la Wędrowycz
i pomyśleć, że to wszystko tylko hormony...
Potter a'la Asterix
Gotuj z Adamem i Ewą
Post-porno a'la FMA
Głupotka byleby machnąć mojego ulubieńca
W sprawie Trzech Króli
Hetalia a'la Wędrowycz
i pomyśleć, że to wszystko tylko hormony...
- W nastroju:cheerful
... nieważne, nie mogę się oprzeć. Zerżnięte od Goku.
2 The Lord of the Rings - JRR Tolkien (x)
3 Jane Eyre - Charlotte Bronte (x)
4 Harry Potter series - JK Rowling (x)
5 To Kill a Mockingbird - Harper Lee ( )
6 The Bible ( x)
7 Wuthering Heights - Emily Bronte ( )
8 Nineteen Eighty Four - George Orwell ()
9 His Dark Materials - Philip Pullman (x )
10 Great Expectations - Charles Dickens ( )
11 Little Women - Louisa M Alcott (x )
12 Tess of the D’Urbervilles - Thomas Hardy ( )
13 Catch 22 - Joseph Heller ( x)
14 Complete Works of Shakespeare ( )
15 Rebecca - Daphne Du Maurier ( )
16 The Hobbit - JRR Tolkien (x )
17 Birdsong - Sebastian Faulk ( )
18 Catcher in the Rye - JD Salinger ( )
19 The Time Traveller’s Wife - Audrey Niffenegger ( )
20 Middlemarch - George Eliot ( )
21 Gone With The Wind - Margaret Mitchell (x )
22 The Great Gatsby - F Scott Fitzgerald ( )
23 Bleak House - Charles Dickens ( )
24 War and Peace - Leo Tolstoy ( )
25 The Hitch Hiker’s Guide to the Galaxy - Douglas Adams (x )
26 Brideshead Revisited - Evelyn Waugh ( )
27 Crime and Punishment - Fyodor Dostoyevsky ()
28 Grapes of Wrath - John Steinbeck ( )
29 Alice in Wonderland - Lewis Carroll (x )
30 The Wind in the Willows - Kenneth Grahame (x )
31 Anna Karenina - Leo Tolstoy ( )
32 David Copperfield - Charles Dickens ( )
33 Chronicles of Narnia - CS Lewis (x)
34 Emma - Jane Austen ( )
35 Persuasion - Jane Austen (x )
36 The Lion, The Witch and The Wardrobe - CS Lewis (x)
37 The Kite Runner - Khaled Hosseini - ( )
38 Captain Corelli’s Mandolin - Louis De Bernieres ( )
39 Memoirs of a Geisha - Arthur Golden ( x)
40 Winnie the Pooh - AA Milne (x)
41 Animal Farm - George Orwell (x)
42 The Da Vinci Code - Dan Brown ( )
43 One Hundred Years of Solitude - Gabriel Garcia Marquez ( )
44 A Prayer for Owen Meany - John Irving ( )
45 The Woman in White - Wilkie Collins ( )
46 Anne of Green Gables - LM Montgomery (x)
47 Far From The Madding Crowd - Thomas Hardy ( )
48 The Handmaid’s Tale - Margaret Atwood ( )
49 Lord of the Flies - William Golding ( )
50 Atonement - Ian McEwan ( )
51 Life of Pi - Yann Martel ()
52 Dune - Frank Herbert (x)
53 Cold Comfort Farm - Stella Gibbons ( )
54 Sense and Sensibility - Jane Austen ( )
55 A Suitable Boy - Vikram Seth ( )
56 The Shadow of the Wind - Carlos Ruiz Zafon ( x)
57 A Tale Of Two Cities - Charles Dickens ( )
58 Brave New World - Aldous Huxley ()
59 The Curious Incident of the Dog in the Night-time - Mark Haddon (x )
60 Love In The Time Of Cholera - Gabriel Garcia Marquez ( )
61 Of Mice and Men - John Steinbeck ()
62 Lolita - Vladimir Nabokov ( x)
63 The Secret History - Donna Tartt ( )
64 The Lovely Bones - Alice Sebold ( )
65 Count of Monte Cristo - Alexandre Dumas (x )
66 On The Road - Jack Kerouac ( )
67 Jude the Obscure - Thomas Hardy ( )
68 Bridget Jones’s Diary - Helen Fielding (x)
69 Midnight’s Children - Salman Rushdie ( )
70 Moby Dick - Herman Melville ( )
71 Oliver Twist - Charles Dickens ( )
72 Dracula - Bram Stoker ( x)
73 The Secret Garden - Frances Hodgson Burnett (x)
74 Notes From A Small Island - Bill Bryson ( )
75 Ulysses - James Joyce ( )
76 The Inferno - Dante ( )
77 Swallows and Amazons - Arthur Ransome ( )
78 Germinal - Emile Zola ( )
79 Vanity Fair - William Makepeace Thackeray ( )
80 Possession - AS Byatt ( )
81 A Christmas Carol - Charles Dickens (x)
82 Cloud Atlas - David Mitchell ( )
83 The Color Purple - Alice Walker ( )
84 The Remains of the Day - Kazuo Ishiguro ( )
85 Madame Bovary - Gustave Flaubert ()
86 A Fine Balance - Rohinton Mistry ( )
87 Charlotte’s Web - EB White ( )
88 The Five People You Meet In Heaven - Mitch Albom ( )
89 Adventures of Sherlock Holmes - Sir Arthur Conan Doyle (x)
90 The Faraway Tree Collection - Enid Blyton ( )
91 Heart of Darkness - Joseph Conrad ( )
92 The Little Prince - Antoine De Saint-Exupery (x)
93 The Wasp Factory - Iain Banks ( )
94 Watership Down - Richard Adams (x )
95 A Confederacy of Dunces - John Kennedy Toole ( )
96 A Town Like Alice - Nevil Shute ( )
97 The Three Musketeers - Alexandre Dumas (x)
98 Hamlet - William Shakespeare ()
99 Charlie and the Chocolate Factory - Roald Dahl (x)
100 Les Miserables - Victor Hugo ( )
34. Nie jest aż tak źle, zważywszy, że i tak cześć listy to niezle chały.
... Własnie się dowiedziałam, że herbatę się pije najwcześniej godzinę po posiłku, bo osłabia wchłanianie żelaza i przez to powoduje anemię. Cóż, to by wiele tłumaczyło.
According to the BBC, most people will have read perhaps six of these books.
Instructions:
Look at the list and put an 'x' after those you have read.
1 Pride and Prejudice - Jane Austen ( x)Instructions:
Look at the list and put an 'x' after those you have read.
2 The Lord of the Rings - JRR Tolkien (x)
3 Jane Eyre - Charlotte Bronte (x)
4 Harry Potter series - JK Rowling (x)
5 To Kill a Mockingbird - Harper Lee ( )
6 The Bible ( x)
7 Wuthering Heights - Emily Bronte ( )
8 Nineteen Eighty Four - George Orwell ()
9 His Dark Materials - Philip Pullman (x )
10 Great Expectations - Charles Dickens ( )
11 Little Women - Louisa M Alcott (x )
12 Tess of the D’Urbervilles - Thomas Hardy ( )
13 Catch 22 - Joseph Heller ( x)
14 Complete Works of Shakespeare ( )
15 Rebecca - Daphne Du Maurier ( )
16 The Hobbit - JRR Tolkien (x )
17 Birdsong - Sebastian Faulk ( )
18 Catcher in the Rye - JD Salinger ( )
19 The Time Traveller’s Wife - Audrey Niffenegger ( )
20 Middlemarch - George Eliot ( )
21 Gone With The Wind - Margaret Mitchell (x )
22 The Great Gatsby - F Scott Fitzgerald ( )
23 Bleak House - Charles Dickens ( )
24 War and Peace - Leo Tolstoy ( )
25 The Hitch Hiker’s Guide to the Galaxy - Douglas Adams (x )
26 Brideshead Revisited - Evelyn Waugh ( )
27 Crime and Punishment - Fyodor Dostoyevsky ()
28 Grapes of Wrath - John Steinbeck ( )
29 Alice in Wonderland - Lewis Carroll (x )
30 The Wind in the Willows - Kenneth Grahame (x )
31 Anna Karenina - Leo Tolstoy ( )
32 David Copperfield - Charles Dickens ( )
33 Chronicles of Narnia - CS Lewis (x)
34 Emma - Jane Austen ( )
35 Persuasion - Jane Austen (x )
36 The Lion, The Witch and The Wardrobe - CS Lewis (x)
37 The Kite Runner - Khaled Hosseini - ( )
38 Captain Corelli’s Mandolin - Louis De Bernieres ( )
39 Memoirs of a Geisha - Arthur Golden ( x)
40 Winnie the Pooh - AA Milne (x)
41 Animal Farm - George Orwell (x)
42 The Da Vinci Code - Dan Brown ( )
43 One Hundred Years of Solitude - Gabriel Garcia Marquez ( )
44 A Prayer for Owen Meany - John Irving ( )
45 The Woman in White - Wilkie Collins ( )
46 Anne of Green Gables - LM Montgomery (x)
47 Far From The Madding Crowd - Thomas Hardy ( )
48 The Handmaid’s Tale - Margaret Atwood ( )
49 Lord of the Flies - William Golding ( )
50 Atonement - Ian McEwan ( )
51 Life of Pi - Yann Martel ()
52 Dune - Frank Herbert (x)
53 Cold Comfort Farm - Stella Gibbons ( )
54 Sense and Sensibility - Jane Austen ( )
55 A Suitable Boy - Vikram Seth ( )
56 The Shadow of the Wind - Carlos Ruiz Zafon ( x)
57 A Tale Of Two Cities - Charles Dickens ( )
58 Brave New World - Aldous Huxley ()
59 The Curious Incident of the Dog in the Night-time - Mark Haddon (x )
60 Love In The Time Of Cholera - Gabriel Garcia Marquez ( )
61 Of Mice and Men - John Steinbeck ()
62 Lolita - Vladimir Nabokov ( x)
63 The Secret History - Donna Tartt ( )
64 The Lovely Bones - Alice Sebold ( )
65 Count of Monte Cristo - Alexandre Dumas (x )
66 On The Road - Jack Kerouac ( )
67 Jude the Obscure - Thomas Hardy ( )
68 Bridget Jones’s Diary - Helen Fielding (x)
69 Midnight’s Children - Salman Rushdie ( )
70 Moby Dick - Herman Melville ( )
71 Oliver Twist - Charles Dickens ( )
72 Dracula - Bram Stoker ( x)
73 The Secret Garden - Frances Hodgson Burnett (x)
74 Notes From A Small Island - Bill Bryson ( )
75 Ulysses - James Joyce ( )
76 The Inferno - Dante ( )
77 Swallows and Amazons - Arthur Ransome ( )
78 Germinal - Emile Zola ( )
79 Vanity Fair - William Makepeace Thackeray ( )
80 Possession - AS Byatt ( )
81 A Christmas Carol - Charles Dickens (x)
82 Cloud Atlas - David Mitchell ( )
83 The Color Purple - Alice Walker ( )
84 The Remains of the Day - Kazuo Ishiguro ( )
85 Madame Bovary - Gustave Flaubert ()
86 A Fine Balance - Rohinton Mistry ( )
87 Charlotte’s Web - EB White ( )
88 The Five People You Meet In Heaven - Mitch Albom ( )
89 Adventures of Sherlock Holmes - Sir Arthur Conan Doyle (x)
90 The Faraway Tree Collection - Enid Blyton ( )
91 Heart of Darkness - Joseph Conrad ( )
92 The Little Prince - Antoine De Saint-Exupery (x)
93 The Wasp Factory - Iain Banks ( )
94 Watership Down - Richard Adams (x )
95 A Confederacy of Dunces - John Kennedy Toole ( )
96 A Town Like Alice - Nevil Shute ( )
97 The Three Musketeers - Alexandre Dumas (x)
98 Hamlet - William Shakespeare ()
99 Charlie and the Chocolate Factory - Roald Dahl (x)
100 Les Miserables - Victor Hugo ( )
34. Nie jest aż tak źle, zważywszy, że i tak cześć listy to niezle chały.
... Własnie się dowiedziałam, że herbatę się pije najwcześniej godzinę po posiłku, bo osłabia wchłanianie żelaza i przez to powoduje anemię. Cóż, to by wiele tłumaczyło.
- W nastroju:calm
juz myślałam, że do domu przyjadę, pojem sobie i spać pójdę, ale się okazało, że kot mi się zgubił i nie ma go zupełnie nigdzie, więc porzuciłam bagaże i poleciałam bestyji szukać. Pół osiedla obleciałam, pół mieszkańców zmobilizowałam do poszukiwań, ale mi sie spomniało, jak się kot Marzenki stracił i jak go znalazła w piwnicy - więc tam panią matkę posłałam, no i tam był, w piwnicy sąsiadki, tylko nas z początku nie usłyszał i dopiero potem się zaczął drzeć i płakać. Teraz śpi i wygląda jak papużka - cały nos zdarty i kawałek powieki - albo zaryła w beton, albo w krzaki, głupia idiotka. Mam nadzieję, że nic jej w środku nie ma.
Spaaaać.
B-chan, która wczoraj przeczytała na schodach pół "Making Money", bo zapomniała, że akademiki na noc zamykają.
P.S. Hasło na dziś: "Rzecz jest cos warta wtedy, kiedy ktoś chce ją kupic" (czy jakos jak)
P.P.S. Ktoś wreszcie rozszyfrował, o co chodzi z Polconami...
Spaaaać.
B-chan, która wczoraj przeczytała na schodach pół "Making Money", bo zapomniała, że akademiki na noc zamykają.
P.S. Hasło na dziś: "Rzecz jest cos warta wtedy, kiedy ktoś chce ją kupic" (czy jakos jak)
P.P.S. Ktoś wreszcie rozszyfrował, o co chodzi z Polconami...
- W nastroju:tired
Mówiłam już, że nie znoszę, jak mi w trakcie kasuje posty? Ale to i tak dobrze, o mi nie wychodziło to, co chciałam napisać. Przejdę się jutro po nową klawiaturę, bo ta nie przeżyła specjalnie czyszczenia i robi mi numery. Na nowej da się pewnie napisać takie, jakie chcę. Na razie więc tylko krótki apel: pomocy! Obdzieliłam rodzinę, sama dożeram, ale i tak ktoś mógłby zostać moim bohaterem, przyjść i pomóc mi trochę jeść.
Taki bohater mógłby też wtedy na przykład odzyskać swoje karty do Domino - czy jakoś tak.^^
No i teraz nie wiem, czy chlać, iść i kleić, czytać czy dalej stać przed lustrem i się podziwiać... :) Sankyuu raz jeszcze. Mówiłam, że lista nie była konieczna.
I jeszcze coś optymistycznego.
Taki bohater mógłby też wtedy na przykład odzyskać swoje karty do Domino - czy jakoś tak.^^
No i teraz nie wiem, czy chlać, iść i kleić, czytać czy dalej stać przed lustrem i się podziwiać... :) Sankyuu raz jeszcze. Mówiłam, że lista nie była konieczna.
I jeszcze coś optymistycznego.
- W nastroju:cheerful
... czyli kto jada ostatki, ten piękny i gładki, wobec czego dziś na kolację niedzielne nóżki, poniedziałkowa zupa brokułowa, dziesiejsze grzanki i delicje z rana.^^
Poza tym w tym roku nie uciekam nigdzie, tylko w niedzielę urządzam przyjęcie - serdecznie zapraszam wszystkich czytających i nie. Jeszcze nie zakończyłam menu, więc jeśli ktoś ma na coś ochotę, niech pisze, a postaram się zrobić - Alex chce bananowe placuszki, więc tak będzie sprawiedliwie... Poza galertem. Nienawidzę samego zapachu, więc nie dam rady wykonać.
Poza tym w tym roku nie uciekam nigdzie, tylko w niedzielę urządzam przyjęcie - serdecznie zapraszam wszystkich czytających i nie. Jeszcze nie zakończyłam menu, więc jeśli ktoś ma na coś ochotę, niech pisze, a postaram się zrobić - Alex chce bananowe placuszki, więc tak będzie sprawiedliwie... Poza galertem. Nienawidzę samego zapachu, więc nie dam rady wykonać.
- W nastroju:lazy
czyli w tak zwanym międzyczasie przeczytałam sobie chińską/czy coś w tym stylu powieść i na razie nie mam ochoty na nic w tym stylu. Jednak w fantasy bohater jest jednak jakimś bohaterem, a w tych obyczajówkach to opisują życie, tylko wyprane z tych najlepszych fragmentów i rezultat jest taki, że tylko siąść i płakać, bo urodziliśmy się w bólu, w bólu umrzemy, a w międzyczasie tylko cierpienie i pustka. Przecież zycie tak nie wygląda, chyba, że człowiek ma niski poziom magnezu.
Poza tym trafiłam na propagandę antyradiomaryjną w postaci hetaliowego fika o pielgrzemce na Jasną Górę. Do tej pory się turlam, z samego pomysłu.
A w sobotę to się najpierw opalałyśmy, karmiąc perkozy i piranie i rozmawiając o skakunach, narodach i wulkańskiej fizjologii- jednocześnie - a potem dziewczyny mi pokazały Antique Bakery, taki fajny obyczajowy kryminał o gościu, który zakłada ciastkarnię - śliczną - i zatrudnia swojego starego kolegę ze szkoły - ślicznego, mikrusowatego boksera - nie tak ślicznego, ale ujdzie, oraz słonia prosto ze składu porcelany. I oni wszyscy wcale nie mordują po nocach przestępców, tylko uczciwie produkują słodycze, poza włascicielem, który ma własne mroczne cele. Przezabawne, ze wstawkami horrorowimi, efektami specjalnymi (masa) i bardzo osobliwią pracą kamery. I naprawdę dobrym zakończeniem. Miodzio.
Poza tym trafiłam na propagandę antyradiomaryjną w postaci hetaliowego fika o pielgrzemce na Jasną Górę. Do tej pory się turlam, z samego pomysłu.
A w sobotę to się najpierw opalałyśmy, karmiąc perkozy i piranie i rozmawiając o skakunach, narodach i wulkańskiej fizjologii- jednocześnie - a potem dziewczyny mi pokazały Antique Bakery, taki fajny obyczajowy kryminał o gościu, który zakłada ciastkarnię - śliczną - i zatrudnia swojego starego kolegę ze szkoły - ślicznego, mikrusowatego boksera - nie tak ślicznego, ale ujdzie, oraz słonia prosto ze składu porcelany. I oni wszyscy wcale nie mordują po nocach przestępców, tylko uczciwie produkują słodycze, poza włascicielem, który ma własne mroczne cele. Przezabawne, ze wstawkami horrorowimi, efektami specjalnymi (masa) i bardzo osobliwią pracą kamery. I naprawdę dobrym zakończeniem. Miodzio.
- W nastroju:cheerful
